Zawsze podobały mi się grafiki ASCII (ASCII Art), okazuje się że wcale nie trudno stworzyć własną, jest na to kilka sposobów, poniżej przedstawiam jeden z nich. Tekstu będzie mało, bo nie ma o czym się tu rozpisywać, ale będą za to obrazki ;)

Na początek logo, śmiało można skorzystać z webowych generatorów, np takiego:  http://ascii.mastervb.net/

Najlepsza zabawa jest jednak jak robi się to samemu, np. wykorzystując do tego celu GIMP’a

Więc, otwieramy zdjęcie lub grafikę w GIMP’ie, pomniejszamy trochę – uwaga, przy konwersji do ascii jeden pixel obrazka odpowiada jednemu znaczkowi tekstowemu (literce, numerkowi, kropce, itp) – więc jak zamierzamy przekonwertować zdjęcie o wymiarach 3000 x 2000 pixeli obraz będzie miał 6 000 000 znaczków (np. takie zdjęcie może powstać przy użyciu aparatu z matrycą 6 Mpx). Taka ilość znaczków to zbyt dużo, nawet trudno będzie taki obraz oglądnąć na zwykłym monitorze. Zatem proponuję zmniejszyć zdjęcie do co najmniej 600 px na dłuższym boku.

Poniżej fragment przekonwertowanego obrazu wielkości 666 x 442 pixeli (Zamek Książ – dokładnie ten co wyżej).

Od razu widać, że coś tu jest nie tak. Zamek jest wyższy, węższy i wyciągnięty „do góry”. Dlaczego ? A no dlatego, że jeden pixel (taki malutki punkcik o równych bokach) został zastąpiony przez jeden znak drukowany (który jest dwa razy wyższy niż szerszy), więc automatycznie obrazek został zdeformowany. Poniżej fragment w skali 1:1 (trzeba kliknąć na obrazek).

Ale jest na to prosta rada. Otwieramy obrazek w GIMP.

Kadrujemy jak nam się podoba (lub nie kadrujemy jak się nam podoba ;)).

Pomniejszamy, czyli skalujemy zachowując proporcje.

Następnie deformujemy, czyli skalujemy nie zachowując proporcji, tzn skalujemy tylko wysokość (mniej więcej o połowę) szerokość pozostawiając bez zmian.

Dzięki temu zabiegowi, po przekonwertowaniu do pliku tekstowego zachowamy właściwe proporcje obrazu. Ale jak przekonwertować obraz do pliku tekstowego za pomocą GIMP’a ? Bardzo prosto, zapisujemy obraz jako kopię wybierając typ pliku wg rozszerzenia: ASCII Art (.txt) … i gotowe. Plik taki otwieramy potem za pomocą jakiegoś notatnika lub nawet przeglądarki (firefox, czy innej).

Literkowy ptaszek wygląda trochę horrorowato ;)

– – –

Literkowe tatry również straszą. Ten obrazek wyglądał by lepiej gdybym wykonał pewną prostą rzecz, o której poniżej.

– – –

Literkowa Cminda Sameba

– – –

Literkowa Pani Doktor Nataszka. Na tym przykładzie dobrze widać, że po zapisaniu obrazu w pliku tekstowym wygląda on jak by był negatywem.

Żeby obraz wyglądał bardziej naturalnie proponuję odwrócić kolory, czyli kolory -> inwersja, dzięki temu na literkowym obrazie obszary jaśniejsze są faktycznie jaśniejsze, a ciemniejsze ciemne.

A przed zapisaniem do formatu ascii warto wcześniej troszkę rozjaśnić.

Na pewno jest wiele różnych sposobów, możliwości, kombinacji i modyfikacji obrazu przed zapisem do pliku txt, które poprawią wygląd literkowej grafiki, spróbujcie sami, polecam !

Reklamy