Poszukiwania oprogramowania do przeglądania zdjęć zatoczyły pełne koło. Kiedy wiele lat temu zainstalowałem swojego pierwszego linux’a wszystko wyglądało inaczej, programów dostępnych dla fotografów było znacznie mniej, a te co były wyglądały znacznie gorzej i miały o wiele mniejszą funkcjonalność niż teraz. Lecz jeden z nich już był i korzystało się z niego całkiem dobrze: Gwenview – domyślna przeglądarka dla KDE. Teraz kiedy zapoznałem się ze sporą ilością innych widzę, że wybór jest duży i na pewno każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie, ja jednak na tą chwilę pozostaję przy Gwenview. Moim zdaniem jako przeglądarka dla środowiska KDE, dla szybkiego przeglądania plików, podstawowych operacji, podglądu EXIF jest niezastąpiona. Działa szybko, fajnie wygląda i ma kilka prostych bardzo ułatwiających pracę możliwości. Dlaczego lubię Gwenview ?

Ponieważ szybko się otwiera, jest dobrze zorganizowana, z lewej stromy mam podgląd całego drzewa katalogów, rozwijam je i zamykam, przemieszczam się między nimi szybko i sprawnie, a na dole pod przeglądanym w danej chwili zdjęciem pojawia się podgląd pozostałych zdjęć w katalogu w postaci miniaturek (które mogę pomniejszyć lub powiększyć, a sam panel umieścić na dole lub po prawej stronie).

Tryb pełnoekranowy z paskiem miniatur automatycznie ukrywającym się.

Mam dostępne trzy zakładki (w lewym dolnym rogu): katalogi, informacje oraz operacje. W zakładce z informacjami jest podgląd wszystkich możliwych danych EXIF, których wyświetlanie mogę kontrolować otwierając dodatkowe okno i zaznaczając istotne dla mnie dane, które chcę wyświetlić – dlatego nie gubię się w gąszczu informacji, wyświetlam tylko to co chcę.

W zakładce „operacje” mam dostępny podstawowy zestaw narzędzi do szybkiej edycji: odbijanie obrazu, zmiana rozmiaru, przycinanie, właściwości, zmiana nazwy, kopiowanie, itp. oraz eksport do dowolnego programu zewnętrznego np. GIMP w celu poddania dalszej edycji.

Mogę łatwo porównać dwa dowolne zdjęcia (np. w celu usunięcia tego mniej fajnego) przytrzymując klawisz Ctrl i klikając na zdjęcia.

W ten sam sposób mogę porównać więcej niż dwa zdjęcia i w dodatku wyświetlić je szybko na pełnym ekranie klikając Enter.

Mogę się przełączyć w tryb przeglądania aby zobaczyć wszystkie pliki w katalogu w postaci miniaturek.

A jeśli plików jest sporo mogę szybko zmienić rozmiar miniaturek suwakiem po prawej na dole.

Zatem mam prawie wszystko czego potrzeba do szybkiego i łatwego zarządzania kolekcją zdjęć, przeglądania, katalogowania, usuwania, porównywania, a dzięki wtyczkom Kipi dostępny jest szereg dodatkowych narzędzi jak przetwarzanie wsadowe, edycja, eksport „do” i „z” popularnych serwisów internetowych, itd., itp.

Czego nie mam ? Podglądu plików NEF ;)

Advertisements